sobota, 14 października 2017

Gracjan Bojar-Fijałkowski - szef Referatu V w Obwodzie AK Sandomierz

Dziś ciekawostka dotycząca najczęściej odwiedzanego narzędzia w sieci. Mowa o Wikipedii oraz jej hasłach. Moim ostatnim "odkryciem" jest biogram Gracjana Bojar-Fijałkowskiego (kliknij tutaj). Z jego lektury dowiadujemy się, że bohater życiorysu był przedwojennym oficerem Wojska Polskiego, uczestnikiem wojny obronnej 1939 r. oraz żołnierzem Armii Krajowej. Był również więźniem niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau (kliknij), a  po wojnie zasłużonym badaczem dziejów Pomorza oraz zbrodni niemieckich popełnionych w czasie II wojny światowej.

Gracjan Bojar-Fijałkowski co należy uzupełnić, był żołnierzem sandomierskich struktur ZWZ-AK. Prawdopodobnie od grudnia 1941 do lipca 1943 r. był szefem Referatu V (łączności) w Obwodzie AK Sandomierz. Na stanowisko zaprzysiężony został przez rtm. Stanisława Głowińskiego "Czarnego" - komendanta Obwodu AK Sandomierz. Jak podał Jerzy Władysław Więckowski, oficer ten był odpowiedzialny za zorganizowanie na terenie obwodu lądowisk oraz zrzutowisk (wytypowano około 5 lokalizacji). Uczestniczył również w procesie scalania struktur Narodowej Organizacji Wojskowej z Armią Krajową na terenie obwodu. Postać porucznika "Bojara" to przykład trudnej a zarazem interesującej drogi jaką przebywali niektórzy z żołnierzy Armii Krajowej.

Zdjęcie pochodzi ze strony internetowej "Niezależny Portal Obywatelski Koszalina" - Koszalin 7.pl, na której zamieszczono "przedruk" artykułu Pana Lecha Jakóba pt. O Gracjanie Bojarze-Fijałkowskim" (kliknij).

środa, 11 października 2017

Powiatowa Delegatura Rząd na Kraj w Sandomierzu

Dziś o książce, i to jakiej:) Praca z 2003 r. Waldemara Grabowskiego pozostaje w dalszym ciągu "podręcznikiem" dla wszystkich zainteresowanych fenomenem Polskiego Państwa Podziemnego (kliknij tutaj). Monografia "Polska tajna administracja cywilna 1940-1945" to ponad 700 kart, na których Autor zaprezentował swoje ustalenia na temat struktur cywilnych Polskiego Państwa Podziemnego (PPP). Polecana książka to przewodnik po instytucjach oraz obszerny słownik biograficzny ludzi związanych z cywilnym pionem władz okupowanej Polski.
Jest też wątek sandomierski. Możemy się dowiedzieć z niego, że Okręgowej Delegaturze Rządu w Kielcach podlegała Powiatowa Delegatura Rządu w Sandomierzu. Kierowało nią III delegatów:
- Piotr Sarzyński "Wiotki" ze Stronnictwa Ludowego,
- [Witold] Misiewicz "Szymkiewicz" ze Stronnictwa Narodowego,
- Józef Gul "Gruda" ze Stronnictwa Ludowego.
W dalszej części tekstu znajdziemy nazwiska osób związanych ze strukturami Kierownictwa Walki Cywilnej, Kierownictwa Walki Podziemnej, dowódców Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa, Referatu Wojskowego oraz Powiatowej Komisji Oświaty i Kultury.

Podsumowując, polecana praca to obszerne dzieło dotyczące historii najnowszej Polski, w którym na szczęście nie pominięto wątków regionalnych. Warto zapoznać się z książką, a następnie... np. zacząć poszukiwania szczegółów na temat sylwetek Sandomierzan - pracowników delegatury. Może być to trochę inny sposób uczczenia, obchodzonej ostatnio rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego.



piątek, 29 września 2017

Jan Kuśnierz "Mysz"

Biogram ppor. rez. Jana Kuśnierza "Myszy" miał swoją premierą na łamach "Zeszytów Historycznych WiN-u" (spis treści). Dziś chcę podzielić się kolejną pozytywną informacją związaną z upamiętnianiem losów tego żołnierza Obwodu AK Sandomierz. Otóż dzięki zainteresowaniu członków redakcji "Zeszytów Sandomierskich. Biuletynu Towarzystwa Naukowego Sandomierskiego", życiorys ppor. Jana Kuśnierza znalazł się również w najnowszym, 43. numerze tego pisma. Tekst został wzbogacony interesującymi fotografiami pochodzącymi ze zbiorów prywatnych.

Ppor. rez. Jan Kuśnierz "Mysz" urodził się 15 kwietnia 1913 r. w Krakowie. Wychował się w rodzinie rolników, prowadzących własne gospodarstwo w miejscowości Prusy (ob. gmina Kocmyrzów-Luborzyca, pow. krakowski, woj. małopolskie). Miał dwójkę braci i cztery siostry. Naukę rozpoczął w Szkole Podstawowej w Prusach, kontynuował ją w Szkole Powszechnej im. św. Jana Kantego w Krakowie. W 1935 r. został absolwentem Państwowej Szkoły Przemysłowej w Krakowie z tytułem technika melioratora.

Jego związki z ziemią sandomierską datują się od 1936 r. W tym roku jako pracownik Izby Rolniczej w Kielcach prowadził pomiary terenowe sieci wodnej w okolicach Sandomierza i Staszowa. W okresie okupacji niemieckiej mieszkał i pracował w Sandomierzu. Od 1943 r. należał do AK. Do konspiracji został wciągnięty przez kpt. Tadeusza Strusia "Kaktusa", swojego późniejszego dowódcę.

Osobom zainteresowanym dalszymi losami ppor. "Myszy", polecam raz jeszcze lekturę najnowszego numeru "Zeszytów Sandomierskich".

czwartek, 7 września 2017

Ojciec Wojciech (ks. Tadeusz Szlenzak) "Jur"

Dziś przypominam postać związaną z sandomierskimi strukturami Armii Krajowej już od 1942 r. Mowa o ks. Tadeuszu Szlenzaku "Jurze", m.in. kapelanie I batalionu 2 pułku piechoty Legionów AK.

Tadeusz Szlenzak urodził się w 1916 r. w miejscowości Ubyszów (ob. gm. Bliżyn, pow. skarżyski, woj. świętokrzyskie). Wywodził się z chłopskiej rodziny. W międzywojennej Polsce zdołał ukończyć szkołę powszechną oraz gimnazjum, po czym wstąpił do seminarium duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1942 r. W tym samym roku został wikariuszem w parafii Św. Józefa w Sandomierzu.

Jednocześnie nawiązał kontakty z podziemiem niepodległościowym. W trakcie akcji "Burza" pełnił posługę kapelana w I batalionie dowodzonym przez kpt. Ignacego Zarobkiewicza "Swojaka". Jak wspominał, to że przeżył obławę niemiecką po zakończeniu bitwy pod Pielaszowem, zawdzięczał wstawiennictwu Bożemu. Późniejsze losy ks. Tadeusza Szlenzaka to historia 2 pułku piechoty Legionów AK. Jako kapelan służył w poszczególnych jego oddziałach, aż do czasu rozformowania.

Również losy ks. "Jura" po 1945 r. są niezwykle interesujące. Był np. jednym z najważniejszych uczestników uroczystości kombatanckich organizowanych w Sandomierzu w latach osiemdziesiątych XX w. Odwiedzał miejsca spoczynku żołnierzy z I batalionu, święcił ich mogiły ale przede wszystkim dzielił się słowem z wszystkimi uczestnikami. Właśnie słowem kapelana "Jura" chciałbym zakończyć niniejszy post: I wreszcie jeszcze jedno, ostatnie życzenie i prośba kapelana batalionu "Swojaka". Obserwuje się nieraz jakieś uganianie się, gonitwę za prywatą, podkreśla się swoje zasługi i oczekuje się odznaczeń, ufam, że w naszym zespole tego nie ma i nie będzie. Warto pamiętać o prośbie Ojca Wojciecha wyrażonej w prostych słowach na Cmentarzu Katedralnym w Sandomierzu 27 lipca 1985 r.

Zdjęcie Ojca Wojciecha pochodzi ze zbiorów Archiwum Opactwa Benedyktynów w Tyńcu.

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

WUBP w Kielcach z siedzibą w Sandomierzu

W nawiązaniu do kolejnej rocznicy zajęcia Sandomierza przez wojska sowieckie - kartka z kalendarza. W dniu 20 sierpnia 1944 r. kpt. Hipolit Duljasz wraz z częścią funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa przeniósł się z Rytwian do Sandomierza. Tego samego dnia do miasta przybył również kpt. Marcin Kaczmarczyk. W ten sposób w Sandomierzu znalazł się dowódca tutejszych sił polskiej "bezpieki" oraz Komendant Wojewódzki Milicji Obywatelskiej w Sandomierzu. 

Dlaczego na blogu poświęconym losom żołnierzy AK wspominam o obu z nich? Niestety, tragiczny los części akowców był związany z oboma nazwiskami. To bowiem podlegli im funkcjonariusze UB i MO dokonywali aresztowań uczestników polskiej konspiracji niepodległościowej. Zatrzymani byli skazywani na kary pozbawienia wolności (odbywane np. Sandomierzu, Lublinie), byli wywożeni na tereny ZSRS lub skrytobójczo mordowani.

O okresie "wyzwolenia" Sandomierza tak pisał Piotr Matusak: po wyzwoleniu przez Armię Czerwoną terenów na przyczółku sandomierskim zaczął się drugi akt dramatu akowskiego. Ludzi poddano represjom tylko za to, że byli w Armii Krajowej. Aresztowania rozpoczęła NKWD, a kontynuował Urząd Bezpieczeństwa. Między innymi w listopadzie 1944 r. aresztowano dowódcę placówki ppor. Zygmunta Sakowskiego "Ryszarda", ppor. Stefana Hechłacza "Ulickiego", pchor. Stefana Jesipowicza "Grubego" oraz ośmiu żołnierzy Armii Krajowej. Wywiezieni w głąb ZSRR wrócili dopiero 15 listopada 1947 r.

Zdjęcie pochodzi z: B. Bełczewski, Pierwsze dni, Warszawa 1964, s. 91.


niedziela, 13 sierpnia 2017

Tadeusz Kucharski "Rzewuski" - kwatermistrz Obwodu AK Sandomierz

Miło mi poinformować, że na rynku wydawniczym pojawił się najnowszy, 44 numer "Zeszytów Historycznych WiN-u". Po raz kolejny na łamach tego naukowego periodyku znajdziemy historię związaną z żołnierzami Obwodu AK Sandomierz.
Tym razem to historia życia kpt. Tadeusza Kucharskiego (1897-1952). Kim był Pan Kapitan? Pochodził z terenów dzisiejszego powiatu kutnowskiego. Wychował się w rodzinie, w której kultywowano tradycje patriotyczne. Nie może więc dziwić, iż w okresie I wojny światowej jako młody mężczyzna wstąpił do Polskiej Organizacji Wojskowej. W 1918 r. wziął udział w akcji rozbrajania Niemców w Warszawie. W tym czasie zrezygnował ze studiów na Politechnice Warszawskiej i swoje dalsze losy związał z mundurem Wojska Polskiego.

Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 r. jako żołnierz 36 pułku piechoty. W latach 1921-1929 służył w Sandomierzu, w miejscowym 4 pułku saperów. W latach trzydziestych XX w. zajmował się szkoleniem młodszych pokoleń saperów w Centrum Wyszkolenia Saperów w Modlinie. W ostatnich latach II Rzeczpospolitej Polskiej kpt. Tadeusz Kucharski zajmował eksponowane stanowiska w hierarchii wojskowej. Od 1936 r. pełnił obowiązki zastępcy szefa fortyfikacji Wybrzeża Morskiego w Gdyni.

Wziął udział w wojnie obronnej w 1939 r. W okresie okupacji niemieckiej kpt. Tadeusz Kucharski był aktywnym uczestnikiem polskiego podziemia niepodległościowego. Więcej o jego losach na stronach "Zeszytów..." w biogramie, który opracowałem wspólnie z Panem Szymonem Kucharskim.
Zachęcam do lektury oraz do odwiedzania strony "Zeszytów Historycznych WiN-u".

piątek, 4 sierpnia 2017

Przypinka okolicznościowa "Pielaszów 1944"

W ostatnią niedzielę lipca zakończyły się uroczyste obchody 73. rocznicy akcji "Burza" oraz bitwy pod Pielaszowem w Sandomierzu. W tym roku obchody były dwudniowe, dzięki czemu uczestnicy mogli wziąć udział w wydarzeniach o różnym charakterze.

W sobotę w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Sandomierzu, w kameralnej atmosferze odbyło się spotkanie naukowe. W niedzielę przed południem tradycyjne obchody, podczas których spotkaliśmy się na Mszy św. w kościele pw. św. Józefa a następnie oddaliśmy hołd poległym na Cmentarzu Katedralnym w Sandomierzu. Po południu (godz. 15:00) na dziedzińcu Muzeum Okręgowego rozpoczęło się wolne śpiewanie pieśni patriotycznych. Myślę, że każdy zainteresowany mógł znaleźć dla siebie coś interesującego.

W niniejszym poście więcej miejsca chciałbym poświęcić pewnemu szczegółowi, który miał miejsce w niedzielę. Burmistrz Sandomierza w bramie Cmentarza Katedralnego wręczał uczestnikom okolicznościową przypinkę. Na białym prostokącie o wymiarach 20x25 mm widzimy zarys kwitnącego chabra bławatka. To symboliczna forma upamiętnienia Poległych i Zamordowanych w bitwie pod Pielaszowem. Zarówno wybór symbolu jak i barwy nie był przypadkowy.

Błękit to kolor wierności. Wierni Ojczyźnie byli młodzi żołnierze, łączniczki i sanitariuszki, którzy stawili się na mobilizację w ramach akcji "Burza". Kwiaty chabra rosnące najczęściej w łanach zbóż, kwitnące w okresie żniw, były natomiast milczącymi świadkami zbrodni mających miejsce w okolicach Pielaszowa w ostatnią niedzielę lipca 1944 r.

Jako autor koncepcji znaczka, dziękuję Pani Ewelinie Urze-Kamińskiej. Przypinka swój obecny kształt zawdzięcza Jej wrażliwości oraz umiejętnościom plastycznym. Fundatorem znaczka był Urząd Miejski w Sandomierzu.