środa, 28 lutego 2018

Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"... Naszych Żołnierzy

Już jutro, 1 marca obchodzić będziemy święto Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". Zostało ustanowione w celu upamiętnienia skali ofiar poniesionych przez żołnierzy należących do oddziałów II konspiracji niepodległościowej.

Od co najmniej kilku lat, na przełomie lutego i marca staram się odwiedzić Cmentarz Katedralny w Sandomierzu. W sąsiedztwie kwatery pielaszowiaków znajduje się bowiem szczególnie bliska mi płyta, która upamiętnia śmierć m.in. tutejszych żołnierzy Armii Krajowej. Zostali oni w dniu 7 marca 1945 r. zamordowani z wyroku Wojskowego Sądu Garnizonowego w Lublinie. Jak zapisano w akcie oskarżenia w lutym 1945 r.:
Faktycznie ich "winą" była jedynie próba uniknięcia aresztowania, a następnie wywózki na Wschód, uwięzienia lub śmierci z rąk funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa. Pamiętać należy, że na terenie Ziemi Sandomierskiej już od sierpnia 1944 r. dochodziło do szeregu akcji represyjnych stosowanych przez "nową" władzę wobec m.in. żołnierzy AK. W ten sposób budowano Polskę pozornie demokratyczną i ludową. Jak się okazało, jednym z jej fundamentów było wykluczanie oraz marginalizowanie przedstawicieli kolejnych grup polskiego społeczeństwa.

W przypadku żołnierzy konspiracji niepodległościowej "wykluczenie" to nierzadko przybierało charakter ostateczny, jakim było dokonanie mordu oraz próba odebrania ofiarom ich tożsamości. Dziś skalę tego zjawiska najczęściej dokumentują jedynie memoratywne płyty, takie jak ta na Cmentarzu Katedralnym w Sandomierzu.
Robert Piwko

wtorek, 20 lutego 2018

Uroczystość przekazania zbiorów rodzinnych oficerów AK Sandomierz

Dziś mija tydzień od naszego spotkania w Ratuszu Miejskim w Sandomierzu. W imieniu organizatorów i prelegentów uprzejmie dziękuję wszystkim obecnym, a także szerszemu gronu osób zainteresowanych dziejami sandomierskiej AK. Zgodnie z programem wysłuchaliśmy czterech referatów, których bohaterami byli: Stanisław Głowiński, Marian Piotr Sierant oraz Zbigniew Kabata.
Wystąpienia przygotowali dr Danuta Paszkowska, Bogusław Szwedo, dr Marek Jedynak i piszący te słowa:). Spotkanie poprowadził Artur Brzozowski - prezes Oddziału PTH w Sandomierzu. Obszerniejsze sprawozdanie z obrad  w najbliższym numerze "Sandomierzanina".

Z kolei jutro minie tydzień od spotkania w Kielcach. W dniu 14 lutego 2018 r. w Centrum Edukacyjnym IPN "Przystanek Historia" w Kielcach miałem niewątpliwy zaszczyt uczestniczyć w uroczystości przekazania do Archiwum Delegatury IPN w Kielcach materiałów dokumentujących losy oficerów AK Sandomierz: ppor. Jana Kuśnierza, kpt. Tadeusza Kucharskiego i kpt. Ignacego Zarobkiewicza. Rodziny oficerów zgodziły się podzielić w formie cyfrowych kopii, zbiorami fotografii oraz kolekcjami dokumentów. Dzięki takiej postawie, społeczność województwa świętokrzyskiego zyskała możliwość poznania losów kolejnych żołnierzy Armii Krajowej. Wśród nabytków kieleckiej delegatury IPN w Kielcach znalazły się świadectwa z okresu II RP, czasów okupacji oraz Polski powojennej.

Zainteresowanych wydarzeniem zapraszam do odwiedzin strony internetowej Oddziału IPN w Krakowie, gdzie znajduje się fotorelacja z uroczystości. Zamieszczone na blogu zdjęcie pochodzi ze strony Oddziału IPN w Krakowie. Od lewej: Ewa Zarobkiewicz, Łukasz Zarobkiewicz, Krzysztof Zarobkiewicz (syn kpt. Ignacego Zarobkiewicza), Zofia Kuśnierz-Misiak (córka Jana Kuśnierza), Jan Misiak, dr Dorota Koczwańska-Kalita - naczelnik Delegatury IPN w Kielcach, Robert Piwko, Marcin Kapka, Piotr Kapka, Agata Wojtyszek - wojewoda świętokrzyski, Jerzy Kapka (wnuk kpt. Tadeusza Kucharskiego), Laura i Paweł Kapkowie, Szymon Kucharski - współautor biogramu kpt. Tadeusza Kucharskiego. Więcej na: kliknij:)

Z pozdrowieniami
Robert Piwko

sobota, 3 lutego 2018

III Sandomierska Sesja Popularnonaukowa_13.02.2018 r.

Z wielką przyjemnością zapraszam na III Sandomierską Sesję Popularnonaukową, która odbędzie się 13 lutego 2018 r. w Ratuszu Miejskim (Rynek 1) w Sandomierzu (początek 16:00). Tegoroczne spotkanie powinno szczególnie zainteresować Czytelników "Od Ziarna do Henryka", gdyż w całości będzie poświęcone losom trzech żołnierzy AK Sandomierz.

Obrady poprowadzi Pan Artur Brzozowski, prezes Oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego w Sandomierz. W I części sesji spróbujemy przypomnieć sylwetki oraz losy mniej znanych akowców. Dr Marek Jedynak zaprezentuje nam zarys biogramu Mariana Piotra Sieranta "Marcina", żołnierza oraz badacza dziejów AK. Ja z kolei opowiem o szczegółach życia mjr Stanisława Głowińskiego "Czarnego", komendanta Obwodu AK Sandomierz.

Gośćmi honorowymi spotkania będą Pani dr Danuta Paszkowska oraz Pan Bogusław Szwedo, którzy przypomną sylwetkę dzielnego żołnierza Oddziału "Jędrusie" i AK, a także utalentowanego poety i zasłużonego naukowca. Tak macie Państwo rację, bohaterem głównym spotkania będzie Zbigniew Kabata "Bobo".

Pozdrawiam
Robert

niedziela, 21 stycznia 2018

Sandomierscy Kolumbowie (5) - Jan Smolarski

W toku prowadzonych prac udało się dotychczas uzupełnić kilka biogramów Sandomierskich Kolumbów poległych i zamordowanych w bitwie pod Pielaszowem-Wesołówką. Kwerenda jest wymagająca i wydaje się, że będzie to projekt znacznie dłużej realizowany niż wstępie zakładałem.

Dziś post poświęcony jednej z instytucji, z której materiałów archiwalnych korzystałem. Mowa o Ośrodku Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego w Warszawie. W zakładce "Zapisy Terroru" (kliknij) zamieszczony został protokół przesłuchania Leona Kaczora z 1948 r. Pytany był świadkiem śmierci 21 letniego wówczas Jana Smolarskiego. Dodam, że według niektórych autorów Jan Smolarski uznawany był za jednego z poległych w bitwie.

Według relacji Leona Kaczora, naocznego świadka zdarzenia, okoliczności mordu Jana Smolarskiego były następujące: W miesiącu czerwcu 1944 r. przyjechali do gromady Pielaszów Ukraińcy, którzy dokonali napadu na mój dom, gdzie to pobili mnie krwawo i zabrali mnie i Smolarskiego Jana, i wieźli nas w kierunku Kleczanowa. W drodze Smolarski Jan usiłował uciec, za którym to oddali kilkakrotnie strzały i zastrzelili go. Mnie prowadzili dalej do Kleczanowa. Między Dobrociami a Kleczanowem organizacja niepodległościowa nasza zaatakowała tych Ukraińców gradem kul, w wyniku czego Ukraińcy – część ich zbiegła, część została przy aresztowanych, tak że po upływie 40 minut czasu Ukraińcy zabrali nas i powieźli dalej do Kleczanowa, skąd byliśmy przetransportowani do Sandomierza i na 4. dzień zostaliśmy zwolnieni przez Niemców.

Wydaje się, że przytoczone źródło to ważny dokument do dziejów Ziemi Sandomierskiej w okresie okupacji niemieckiej. Potwierdza skalę represji stosowanych przez Niemców wobec mieszkańców polskiej wsi. Jedną z ofiar pozostaje Jan Smolarski, zamordowany w czerwcu 1944 r.


Zachęcam do odwiedzin strony Ośrodka oraz zakładki "Zapisy Terroru". Strona jest przyjazna dla Czytelników, bardzo płynnie działa mechanizm wyszukiwania potrzebnych dokumentów. O tym, że twórcy zadbali o komfort pracy użytkowników świadczy fakt, że materiały udostępniane są w dwóch formach: jako skan z oryginału oraz jako "przepisany" tekst. Dzięki temu obcujemy z historią, a jednocześnie dysponujemy czytelnym maszynopisem.
Pozdrawiam
Robert

niedziela, 7 stycznia 2018

s. Józefa Kozieł (Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo)

Z sylwetką siostry Józefy po raz pierwszy miałem do czynienia w trakcie prac nad książką poświęconą organizacji Bronisława Sokołowskiego "Franta" (kliknij). W oparciu o materiały archiwalne ukazałem wydarzenia związane z Jej aresztowaniem oraz okresem pobytu w więzieniu.

Dziś mogę polecić odwiedzenie strony zawierającej pełne informacje dotyczące s. Józefy Kozieł, jej działalności w czasie okupacji oraz w okresie powojennym. Dzięki Wirtualnemu Muzeum Pielęgniarstwa Polskiego (kliknij) możemy przejrzeć także ciekawe fotografie oraz zapoznać się ze wspomnieniami. Warto do nich sięgnąć, gdyż poświęcone są m.in. Jej pracy w sandomierskim Szpitalu św. Ducha oraz opowiadają o komunistycznych represjach, mających miejsce po 1944 r.

Zamieszczone na blogu zdjęcie pochodzi ze strony internetowej Wirtualnego Muzeum Pielęgniarstwa Polskiego (kliknij).

"Od Henryka do Ziarna" - blog historyczny. Plany na 2018 r.

Po przerwie świąteczno-noworocznej wracamy do poszukiwań losów mniej znanych żołnierzy Obwodu AK Sandomierz. Plany na 2018 r.?

Zacząć należy od tych najbliższych. Mam nadzieję, że w pierwszym kwartale roku będę mógł zaprezentować pełny biogram mjr Stanisława Głowińskiego "Czarnego". Dzięki kontaktowi nawiązanemu z rodziną Majora, postaram się zaprezentować Państwu pierwsze wyniki poświęconej mu kwerendy. Zainteresowanym polecam już teraz zarezerwować sobie jedno z lutowych popołudni (więcej szczegółów niebawem). Czego można się spodziewać? Opowieści o ułanie, wojnie obronnej 1939 r., działalności w SZP-ZWZ-AK oraz trudnych losach powojennych.

W zaawansowanej fazie znajdują się również poszukiwania informacji dotyczących Ojca Wojciecha, w czasie wojny ks. Tadeusza Szlenzaka "Jura" - kapelana I batalionu 2 Pułku Piechoty Legionów AK. W najbliższym czasie planuję spotkanie z członkami rodziny "Jura". Postaram się, aby tegoroczna rocznica bitwy pod Pielaszowem, stała się również "okazją" do wspomnień o kapelanie batalionu "Swojaka". A więc lipiec 2018 r., kolejna okazja do spotkania.

Kontynuowane będę prace poświęcone sylwetkom poległych i zamordowanych w bitwie pod Pielaszowem. W sylwestra 2017 r. moje zbiory wzbogaciły się o kolejne dwie relacje uczestników bitwy oraz o interesujące wykazy żołnierzy biorących w niej udział. Nie wiem czy darczyńcy życzą sobie ujawnienia nazwisk. Tak więc uprzejmie dziękuję Paniom Annie i Ewie:).

Czy to wszystko? Oczywiście, że nie. Pozostały jeszcze niespodzianki, a tak naprawdę projekty o których wolałbym jeszcze nie mówić głośno. Uchylając rąbka tajemnicy, w planach jest książka, mini wystawa oraz inne działania podejmowane w duetach kielecko-sandomierskich.

Na zakończenie.
Wszystkim odwiedzającym bloga dziękuję za rok ubiegły,
jednocześnie życzę pomyślności w 2018 r.
Gorąco zapraszam do współpracy na łamach "Henryka".
Pozdrawiam
Robert

sobota, 14 października 2017

Gracjan Bojar-Fijałkowski - szef Referatu V w Obwodzie AK Sandomierz

Dziś ciekawostka dotycząca najczęściej odwiedzanego narzędzia w sieci. Mowa o Wikipedii oraz jej hasłach. Moim ostatnim "odkryciem" jest biogram Gracjana Bojar-Fijałkowskiego (kliknij tutaj). Z jego lektury dowiadujemy się, że bohater życiorysu był przedwojennym oficerem Wojska Polskiego, uczestnikiem wojny obronnej 1939 r. oraz żołnierzem Armii Krajowej. Był również więźniem niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau (kliknij), a  po wojnie zasłużonym badaczem dziejów Pomorza oraz zbrodni niemieckich popełnionych w czasie II wojny światowej.

Gracjan Bojar-Fijałkowski co należy uzupełnić, był żołnierzem sandomierskich struktur ZWZ-AK. Prawdopodobnie od grudnia 1941 do lipca 1943 r. był szefem Referatu V (łączności) w Obwodzie AK Sandomierz. Na stanowisko zaprzysiężony został przez rtm. Stanisława Głowińskiego "Czarnego" - komendanta Obwodu AK Sandomierz. Jak podał Jerzy Władysław Więckowski, oficer ten był odpowiedzialny za zorganizowanie na terenie obwodu lądowisk oraz zrzutowisk (wytypowano około 5 lokalizacji). Uczestniczył również w procesie scalania struktur Narodowej Organizacji Wojskowej z Armią Krajową na terenie obwodu. Postać porucznika "Bojara" to przykład trudnej a zarazem interesującej drogi jaką przebywali niektórzy z żołnierzy Armii Krajowej.

Zdjęcie pochodzi ze strony internetowej "Niezależny Portal Obywatelski Koszalina" - Koszalin 7.pl, na której zamieszczono "przedruk" artykułu Pana Lecha Jakóba pt. O Gracjanie Bojarze-Fijałkowskim" (kliknij).